Superbelfrzy

Społeczność eduzmieniaczy


2 komentarzy

Nowy adres blogu


Informujemy wszystkich gości i sympatyków o nowym adresie blogu. Mamy własne miejsce tutaj:  http://www.superbelfrzy.edu.pl/

Wszystkie wpisy od początku marca – na nowym blogu. Archiwum też tam przenieśliśmy.

Zapraszamy na nowe miejsce Smile


1 komentarz

KREOzoficzna gra planszowa. Na ratunek abstrakcyjnemu i twórczemu myśleniu.


Za namową kilku osób z grona Superbelfrów, przedstawiam opis gry mojego autorstwa. Istnieje ona, jak na razie, w kilku prototypowych egzemplarzach i wirtualnych wizualizacjach, jak niżej zamieszczone „pudełko”. Nie jestem też pewien, jak powinna się nazywać. Stąd w poniższym opisie występuje po prostu jako „Gra”. Przeszła już za to wstępne testy i stwierdzam, że da się w nią grać.  Pod tekstem zamieszczam link do materiałów video prezentujących Grę.

Zapraszam🙂

Największa siła Gry jest jednocześnie największym wyzwaniem dla jej autora. Jako tenże mam ogromny problem z upchnięciem pod jej maską całego “silnika filozoficznego” i prezentowaniem jej przede wszystkim jako zgrabnego i dobrze wykończonego pojazdu, pozwalającego na podróże po odległych światach idei i koncepcji. Częściej wychodzą mi spisy liczb podniecające tylko maniaków parametrów osiągów…

Dla tych ostatnich zamieszczam artykuł na KREOzofii. Dla pozostałych podejmuję próbę stworzenia czegoś bardziej lekkostrawnego: opis partii Gry z udziałem Małgosi, Jasia i Belfra. Przy tej okazji postaram się pokazać na czym polega zgrabność Gry i tylko delikatnie napomknąć o jej zapleczu filozoficzno-naukowym i wielkich korzyściach dla zdolności umysłowych graczy.

image

Przygotowanie do Gry

Dziedziny

Na początku gracze ustalają, jakie dziedziny będą wykorzystywane w Grze. Musi ich być 12 i trzeba je spisać na ponumerowanych karteczkach, które potem będzie się układać przy polach dziedzin, na obwodzie planszy.

Małgosia: Książki. (1)

Jaś: Filmy. (2)

Belfer: Filozofia. (3)

Małgosia i Jaś: Nooo jaaasne…!

Małgosia: Taniec! (4)

Jaś: Samochody. (5)

Belfer: Hmmm…

Jaś i Małgosia: Filozofia! (6)

Belfer: Nie, nie mogą się powtarzać… Niech to będzie teatr.

Małgosia: Życie wśród ludzi. (7)

Jaś: Fizyka. (8)

Małgosia i Belfer: ???

Belfer: Astronomia. (9)

Małgosia i Jaś: A nie filozofia?!

Małgosia: Psychologia. (10)

Jaś: Muzyka. (11)

Belfer: Fi…

Jaś i Małgosia: Nie mogą się powtarzać!

Belfer: …latelistyka! (12)

Pionki i pola startowe

Każdy ustawia swój pionek na jednym z pól dziedzin, w jednakowej odległości od siebie. Czyli tak jakby na tarczy zegara na godzinach 12:00, 4:00 i 8:00. Potem dla każdego z tych pól losuje się dziedzinę – jedną z tych podanych wcześniej. Służy do tego dwunastościenna kostka.

Małgosia rzuca dla pola, na którym stoi… Wypada 8, czyli fizyka.

Rzuca Jaś… Wypada 7, czyli życie wśród ludzi.

Rzuca Belfer… Wypada znów 8. W każdym takim wypadku liczy się dziedzina z najbliższym wyższym numerem, czyli tutaj: 9. Astronomia.

Teraz mogą zacząć właściwą rozgrywkę.

Cel Gry

Głównym celem gry jest przechodzenie pomiędzy polami dziedzin na obwodzie a polem sedna w środku planszy. Każde takie przejście, obojętne w którą stronę, wymaga wybrania jakiegoś zagadnienia z danej dziedziny i narysowania go w prosty, schematyczny sposób. Zagadnienie nazywamy “sprawą”, a schemat – “sednem” (sprawy).

Pierwsza runda. Co łączy astronomię, życie wśród ludzi i fizykę?

Małgosia nie ma pomysłu na sprawę z dziedziny, na której polu stoi (fizyki), którą mogłaby zilustrować prostym rysunkiem. Dlatego zamiast bezpośrednio na pole sedna, przesuwa pionek na jedno z dwóch sąsiednich pól na obwodzie, które mają przypisane dziedziny (na pustych nie można stawać) i dopiero z niego wchodzi do sedna. Wybrała astronomię:

– Sprawa z tej dziedziny, którą wybieram, to to, że Ziemia i inne planety Układu Słonecznego krążą wokół Słońca. Narysuję to jako kółka i strzałkę, pokazującą, że wokół jednego kręcą się pozostałe.

Małgosia otrzymuje za to jeden punkt. A schemat, który narysowała, będzie obowiązywał przez całą rundę, czyli do końca jej następnego ruchu. Oznacza to, że przez ten czas gracze nie mogą wymyślać nowych sedn, lecz muszą podawać sprawy pasujące do tego, które narysowała Małgosia. Na przykład tak, jak Jaś:

– Ja wchodzę od razu do sedna! Do schematu Małgosi pasuje taka sprawa, że wokół ładnych dziewczyn zawsze kręcą się chłopaki.

Jaś otrzymuje 2 punkty, bo wszedł na pole sedna bezpośrednio z tego pola dziedziny, na którym stał.

Czas na Belfra.

– Ja przestawię pionek na pole z fizyką. Mógłbym powiedzieć, że sedno, które narysowała Małgosia pasuje też np. do tego, że elektrony krążą wokół jądra atomu. Ale żeby było ciekawiej, zostanę tu i nie wejdę do sedna. W tej sytuacji dokładam nową etykietę dziedziny do pola naprzeciwko tego, na którym się zatrzymałem. A może akurat wypadnie filozofia…

Rzuca kostką i… wypada 11: muzyka.

Czas na ruch Małgosi. Z pola sedna, na którym stoi, wychodzi się rzucając kostką. Wynik wskazuje pole dziedziny, na które można wyjść. Jeśli ta dziedzina graczowi nie pasuje, może sobie ułatwić zadanie wybierając którąś z sąsiednich (podobnie, jak Małgosia w pierwszym ruchu).

Rzuca kostką… wypada 9, ale dziedzina o tym numerze jeszcze nie znajduje się na planszy, zatem rzut ten wskazuje na tę, która ma najbliższy wyższy numer. W tym wypadku jest to muzyka. Małgosia nie ma pomysłu, jaka sprawa z muzyki pasuje do jej własnego schematu, a i z sąsiednich dziedzin: życie wśród ludzi i astronomia nic nie przychodzi jej do głowy. Dlatego wychodzi na puste pole dziedziny i rzuca kostką, by wylosować dziedzinę, którą do niego przypisze. Nie otrzyma za to punktów, bo nie podawała sprawy, do której pasowałoby obowiązujące sedno.

Małgosia rzuca kostką… wypada 10, czyli psychologia.

Małgosi ruch zakończył pierwszą rundę. Dopiero teraz może zostać narysowany nowy schemat, który będzie obowiązywał przez kolejną (czyli całą kolejkę plus jeden ruch gracza, który otwierał rundę).

Druga runda. Co ma wspólnego dusza Platona z Freudem, muzyką i szczęśliwą rodziną?

Kolej na Jasia stojącego na polu sedna. Rzut kostką wskazał, że może się ruszyć na pole z dziedziną psychologia lub sąsiednie: życie wśród ludzi albo fizyka. Zdecydował się jednak dołożyć nową etykietę dziedziny do wolnego pola, na którym postawił pionek.

Rzuca kostką, żeby wylosować dziedzinę… wypada 3, czyli filozofia.

W to graj Belfrowi, który od razu tam przeskakuje i otwiera kolejną rundę (Jaś w zasadzie swoją rundę zmarnował: gdyby podał swoją sprawę i narysował jej sedno, to on na kilka ruchów dyktowałby warunki; rezygnując oddał inicjatywę).

– Mam sprawę z filozofii: podział duszy według Platona!

– No wiemy, wiemy…

– Składa się z trzech części: rozumnej, dzielnej i tej, jak jej tam…

– Pożądliwej!

– No tak, zgadza się. A jak one się do siebie mają?

– Muszą działać hamonijnie, żeby człowiek był zdrów na umyśle. Albo raczej na duszy.

– Tak jest. Czyli mamy trzy elementy – Belfer rysuje trzy koła – które ze sobą współpracują, współdziałają, wzajemnie od siebie zależą – dorysowuje linie łączące kółka, przez co powstaje coś na kształt trójkąta z kołami na wierzchołkach.

– Dwa punkty dla pana profesora – Jaś zapisuje w tabeli wyników.

Małgosia myśli przez chwilę, ale zaraz wpada na pomysł:

– Przecież dokładnie to samo mówił kilka tysięcy lat później Zygmunt Freud! No, może prawie to samo… I jakoś to się dziwnie u niego nazywało… – przesuwa pionek z pola psychologii, na którym stała, na pole sedna.

– To był podział psychiki. Na id,… – podpowiada Belfer.

– Ego i superego – pamiętam!

– Dobrze. Dwa punkty.

Jaś też nie musiał długo się zastanawiać.

– W muzyce mamy taką trójkę, która ze sobą współgra. To trzy podstawowe dźwięki w akordzie: pryma, tercja i kwinta. Też dostaję dwa punkty!

– Brawo!

Rundę zamyka Belfer.

Co daje udział w Grze?

– No to może życie wśród ludzi… To właściwie pasowałoby też do Platona, który mówił, że społeczeństwo musi działać tak, jak ta jego dusza: władcy, wojownicy i zwykli obywatele mają tworzyć dobrze zgrany organizm. Ale weźmy coś bardziej współczesnego i bliskiego każdemu z nas: rodzinę. Rodzina jest szczęśliwa i funkcjonuje bez większych problemów, gdy między trzema głównymi elementami zachodzi harmonia. Te trzy elementy, to mama, tata i dziecko.

– A co, jeśli jest więcej dzieci?

– Albo zamiast mamy i taty są dwie mamy albo dwóch tatów?

– Właśnie! To co, wtedy już nie mogą być szczęśliwi?

– Pewnie, że mogą. To tylko gra – wyjaśnia Belfer. – Chodzi o to, żeby zobaczyć, że jedna struktura potrafi pasować do nieskończenie wielu zjawisk. To nie przesądza niczego o tym, czy te zjawiska dokładnie tak wyglądają. Liczą się nasze wyobrażenia, czyli konceptualizacje, tych zjawisk. W końcu model atomu, o którym była niedawno mowa, to też tylko wyobrażenie: tak naprawdę atom w środku nie wygląda jak miniatura Układu Słonecznego. Ale dzięki tej zabawie ćwiczycie abstrakcyjne i twórcze myślenie. Zauważacie powiązania między pozornie niemającymi ze sobą nic wspólnego dziedzinami. Na dodatek może sami się przekonacie, że warto wiedzieć dużo z różnych dziedzin, więc wasze tradycyjne pytanie “po co mam się tego uczyć” jest bez sensu…

– Taa.. – nie wiadomo, czy to burknięcie Jasia to przytakiwanie, czy wyraz wątpliwości.

– A w każdym razie lepiej zapamiętujecie zagadnienia, o których była mowa. Założę się, że już nie zapomnicie jak to było z tą duszą Platona, skoro odkryliście, że wygląda jak akord i na dodatek wzbudziła w was wątpliwości jako analogia rodziny – rozsiada się wygodniej na krześle. – To jak to jest z tymi nietypowymi rodzinami? Czy jest w nich coś złego?

O tym – jak o wszystkim – łatwiej dyskutować, gdy ma się wyczucie do analogii, rozumie się metafory i potrafi się porównywać abstrakcyjne wzorce pasujące – lub nie – do danego argumentu. Tego niestety młodzież nie uczy się w szkołach. Co gorsza – również coraz rzadziej w domach.

Gra pozwala ratować, pielęgnować i rozwijać zanikające zdolności abstrakcyjnego myślenia.

Na koniec kilka filmów o Grze:


2 komentarzy

Wiosenna eTwinningowa infekcja w Lizbonie.


            commun

    W dniach 14-16 marca 2013 roku wzięłam udział w dorocznej międzynarodowej konferencji eTwinning w Lizbonie. Konferencję zorganizowano w Corinthia Hotel Lisbon. To moja trzecia międzynarodowa konferencja eTwinning. Pierwsza odbyła w Budapeszcie, druga w Berlinie, trzecia, mam nadzieję nie ostatnia, w Lizbonie. Podczas każdej konferencji poznawałam nowych nauczycieli, niektórzy są moimi nowymi partnerami, zaprzyjaźniłam się z ciekawymi ludźmi, od których wciąż się uczę i dzięki temu rozwijam swoje umiejętności.

Znalazłam się w grupie ponad 500 nauczycieli z całej Europy, którzy na konferencję przybyli na zaproszenie swoich Biur Narodowych eTwinning, lub Biura Centralnego eTwinning mieszczącego się w Brukseli. Z Polski przyjechała pokaźna delegacja nauczycieli, ambasadorów, ekspertów i pracowników Biura Narodowego. Co roku w międzynarodowej konferencji biorą udział laureaci polskiego konkursu eTwinning. Tym razem nasze miasto reprezentowałam z panią dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 13, które w ogólnopolskim konkursie na projekt eTwinning zajęło II miejsce. Bardzo się cieszę, że po naszym spotkaniu pani dyrektor potrafiła zachęcić swoje nauczycielki do przystąpienia do programu eTwinning i wspierała je w pracy. Koordynatorka projektu nie mogła uczestniczyć w spotkaniu w Lizbonie, gdyż spodziewa się dziecka, dlatego przedszkole reprezentowała pani dyrektor.

Udział w konferencji międzynarodowej jest  doskonałą okazją, by pochwalić się naszymi osiągnięciami w Europie, gdyż polscy nauczyciele należą do jednej z najliczniej reprezentowanych narodowości w programie eTwinning, a nasze projekty są bardzo wysoko oceniane przez komisje konkursowe.

Po zarejestrowaniu się, odebraniu indentyfikatorów wspólnie z partnerkami  przygotowałam wystawę na temat naszego projektu. Projekty zwycięskie otrzymały specjalne miejsca wystawowe, znakomicie oświetlone, wyposażone w stolik i krzesełka. Partnerzy podzielili się zadaniami, więc każdy znał swoje obowiązki,  zaprezentowałyśmy materiały   projektu w naszym boksie i mogłyśmy podziwiać inne wystawy. Zachwycałyśmy się pomysłowością nauczycieli, próbowałyśmy narodowych smakołyków, brałyśmy udział w konkursach i loteriach.

Głównym punktem programu konferencji było wręczenie nagród zwycięzcom w europejskim konkursie eTwinning. W tym roku przyznano 6 nagród tematycznych i 3 nagrody główne. Nagrody tematyczne – język hiszpański, język francuski, język niemiecki, Nagroda im. Marii Skłodowskiej-Curie, Nagroda porozumienia Międzykulturowego im. Mevlany, Nagroda w kategorii Język angielski jako drugi język.

Trzy główne nagrody przyznano w kategoriach wiekowych 4-11 lat, 12-15 lat, 16-19 lat.

Oto polscy nauczyciele w gronie zwycięzców.

Jolanta Okuniewska, Szkoła Podstawowa nr 13 w Olsztynie za projekt Friends Fur-ever, nagroda w kategorii wiekowej 4-11 lat;

Stanisława Czerezdrecka, Zespół Szkół w Dąbrowie Opolskiej za projekt The Rainbow Village project, nagroda w kategorii wiekowej 12-15 lat;

Wioletta Sosnowska, Zespół Szkół Tekstylno-Handlowych w Żaganiu za projekt Dans le cercle des signes du zodi@que, nagroda w kategorii specjalnej język francuski;

Małgorzata Czech, Gimnazjum nr 11 w Częstochowie za projekt Direkt aus…  nagroda w kategorii specjalnej język niemiecki;

Małgorzata Pawlik-Podgórska, Miejski Zespół Szkół, Gimnazjum nr 1 w Czeladzi za projekt Fly me to the Moon, nagroda w kategorii specjalnej Nagroda Marii Skłodowskiej-Curie;

Katarzyna Zawiła-Dudzik, Szkoła Podstawowa nr 4 im. Orła Białego, Czechowice-Dziedzice, za projekt Intercultural dialogue through fairy tales, drama and art,  nagroda w kategorii specjalnej Nagroda Porozumienia Międzykulturowego im. Mevlany.

Uczestników konferencji powitała pani Androulla Vassiliou z Departamentu Edukacji Komisji Europejskiej, następnie przemówił pan Nuno Crato Minister Edukacji i Nauki Portugalii. Po zaprezentowaniu się przedstawicieli poszczególnych krajów przyszedł czas na występ uczniów ze szkoły im. Michela Giacometti w Quinta do Conde, Sesimbra, Portugalia. Występ był porywający i został przyjęty z ogromnym aplauzem uczestników konferencji.

Po przerwie kawowej rozpoczęła się ceremonia wręczania nagród. Była to dla mnie niezwykle wzruszająca chwila, gdyż odbierałam nagrodę za zdobycie pierwszego miejsca za najlepszy projekt eTwinning w kategorii wiekowej 4-11 lat. Na scenę weszłam razem z moimi partnerkami z projektu Cornelią Melcu z Rumunii i Alicją Maia Neto z Portugalii. Wcześniej został zaprezentowany film, który nakręcono w naszych szkołach na temat projektu Friends Fur-ever. Oglądałyśmy go z wielkim zainteresowaniem, efekt zachwycił wszystkich i po chwili rozległ się ogromny aplauz publiczności.

Wieczór zakończył się zwiedzaniem wystaw oraz rozmowami z nauczycielami z różnych krajów europejskich, którzy zaciekawieni dopytywali się jak pracuje się metodą projektu, jak należy planować pracę i jak współpracować, by osiągnąć sukces tej miary. Ta część konferencji to też dzielenie się doświadczeniem oraz nawiązywanie kontaktów do nowych projektów. Zaowocuje to z pewnością nowymi projektami w kolejnym roku szkolnym. Wieczorem zorganizowano nam wycieczkę autokarową po Lizbonie. Podziwialiśmy zachwycające miejsca stolicy Portugalii, przewodniczka opowiadała nam o historii tego kraju i wielkich odkryciach geograficznych. Dzięki nauce historii w polskiej szkole znaliśmy odpowiedzi na zadawane pytania, czym wprawiliśmy w zadziwienie innych nauczycieli, sami byliśmy zdumieni, że nie znali nazw statków Krzysztofa Kolumba.

Kolejny dzień obfitował w szereg warsztatów prowadzonych przez doświadczonych eTwinnerów. Tego dnia również prezentowałam swój zwycięski projekt, wspomagały mnie moje partnerki. Sala była wypełniona zainteresowanymi nauczycielami, po prezentacji udzielałam odpowiedzi na pytania nauczycieli. Odebrałam mnóstwo gratulacji, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że nasz projekt był rzeczywiście najlepszy w Europie.

Po swoim warsztacie wzięłam udział w sesji 2  prowadzonej dla nauczycieli języków słowiańskich. Swoje projekty zaprezentowały nauczycielki z Polski Marzena Kaszyńska, Katarzyna Chojnacka, ze Słowacji Petra Plihalova, Kornelia Lohynova oraz z Chorwacji Dubravka Granulic.

Tego dnia jeszcze brałam udział w seminarium na temat promocji realizowanych projektów prowadzonym przez Claire Morvan z Biura Centralnego eTwinning z Brukseli i Danielę Bunea z Rumunii. Dzieliłam się swoimi doświadczeniami jako nauczyciel realizujący projekty, oraz jako  ambasador programu eTwinning, który promuje program w regionie.

Wieczorem odbył się uroczysty obiad, na który wszyscy uczestnicy zostali zabrani podstawionymi autokarami. Mieliśmy okazję posłuchać koncertu fado .

Ostatni dzień poświęcony był podsumowaniu konferencji, odbywały się dyskusje panelowe, głosowania. Obejrzeliśmy też reportaż filmowy z konferencji zrealizowany przez ekipę filmową towarzyszącą nam przez całe trzy dni.

Konferencja była niezwykle udana. Zadbano o każdy szczegół i detal, by uczestnicy czuli się komfortowo, by z konferencji wywieźli nowe inspiracje i przemyślenia, by swoją pasją zarażali innych nauczycieli. Dla mnie były to niezwykłe chwile, podczas których z dumą reprezentowałam kraj, swoje miasto i szkołę.

Relacja video   https://www.youtube.com/watch?v=hwLoFh4dhq0

Zdjęcia               http://www.picturetrail.com/sfx/flicks/preview/8893508

Blog konferencji   http://conference2013.etwinning.net/category/workshop-report/
————–
test:
//LearningApps.org/watch?app=1181794


1 komentarz

Drama na fb c.d.-scenariusz


Scenariusz/instrukcja lekcji metodą

„Drama na facebook’u”

Temat projektu: Warto było umierać? Zrywy narodowowyzwoleńcze w XIXw.

Wprowadzenie:

W XIX w. naszą już brutalnie dziejowo doświadczoną ojczyznę, spotkał los utraty niepodległości na długie 123 lata zaborów, uzależnienia i zniewolenia przez Królestwo Pruskie, Cesarstwo Austriackie, Cesarstwo Rosyjskie. Losy naszego narodu splotły się z dziejowymi przemianami epoki napoleońskiej, czasów Świętego Przymierza, Wiosny Ludów oraz budzenia się nowoczesnych poglądów społecznych jak naród, liberalizm… W kulturze XIX w. zapanował romantyzm …młodości dodaj mi skrzydła…, „Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko”. Żyli tam ludzie, twór dorobku czasów króla Stasia, wykuci jak stal w bitwach rozbiorowych, legionach, wojnach napoleońskich, ludzie dumni, jak na te czasy starannie wykształceni, honorowi, a przede wszystkim miłujący ojczyznę. Gorliwi patrioci i ciemiężyciele chłopstwa, reprezentanci stanu szlacheckiego ale czy narodu. Ci ludzie często niewiele starsi od Ciebie wzniecali, organizowali opozycję tajną i jawną, przeciw decyzjom państw rozbiorowych, a w końcu wzniecali powstania narodowe, listopadowe, krakowskie, styczniowe i mniejsze zrywy, zamachy zbrojne. Ludzie Ci organizowali poza granicami państwa niezależne instytucje władzy, pełnili rolę emisariuszy tj. tajnych wysłanników do okupowanego kraju. Niestety wszystkie powstania zakończyły się klęską, a liczby ofiar szły w dziesiątki tysięcy, a z pewnością i w setki przez cały XIX wiek. Czy ich olbrzymia ofiara, ofiara poniesiona przez naród (ofiary cywilne), ludzi młodych, pięknych w umyśle, sercu i duszy, była koniecznością, etapem utrzymania polskości, języka, kultury, trwania państwa? Czy ofiarą „choroby” młodego umysłu, który nie uznaje niemożliwości, a zdrowy rozsądek chowa pod gorejącym sercem? Wariactwem o niemożliwym pozytywnym zakończeniu?, nielogiczną decyzją wobec potęgi państw zaborowych. Może brakiem porozumienia miedzy szlachta i chłopstwem, młodymi i starymi, konserwatystami i ewolucjonistami? Stworzymy razem odpowiedz na pytania kluczowe: Czy ta ofiara była zasadna? Dlaczego nie było tak, jak być powinno, dlaczego przegraliśmy? Czy dobrze, że walczyliśmy? Porozmawiajmy o tym na facebook’u, opowiecie o tym mi oraz innym. Poszukamy wspólnych refleksji.

 CELE

  • problemowe ujęcie dziejów naszego państwa pod zaborami
  • analiza wydarzeń przez pryzmat postaci historycznych
  • symulacja procesu historycznego

 Zadanie:

Czas trwania 11.03-04.04.2013r. (do modyfikacji)

Miejsce: Facebook

Aktorzy: nauczyciel/supermoderator, uczniowie/postaci historyczne

Ramy chronologiczne: rok 1815 do końca XIX w.

 Realizacja tematu: Warto było umierać? Zrywy narodowowyzwoleńcze w XIXw. metodą dramy na facebook’u,

 Przebieg.

  1. Stwórz profil na facebook’u przydzielonej Tobie postaci historycznej z okresu powstań narodowowyzwoleńczych, których życiorysy często obejmowały prawie cały wiek, jak choćby książę Jerzy Czartoryski. A następnie ten profil:
  • rozwijaj, wzbogacając o zdjęcia, ciekawe informacje, linki do stron
  • korzystaj z narzędzi WEB 2.0, (dostępne w źródłach, szukaj również samodzielnie)
  • stwórz awatara, który krótko przedstawi twoją postać
  • możesz tworzyć grupy skupiające postacie z podobnego wydarzenia/okresu
  • przestrzegaj netykiety
  1. Aktywnie komentuj, dodawaj posty na stronie projektu związane z twoja postacią ale i nie uciekaj od pytań kluczowych, prowadź dyskusję, wyrażaj swoje zdanie:

– dodawaj informacje o postaci, wydarzeniach

– podawaj ciekawe strony

– wykonuj zadania z darmowymi narzędziami w sieci (linki w źródłach, ale oczywiście możecie sami poszukiwać) i dołączaj efekty swojej pracy do profilu oraz na stronie fb

– szukaj ciekawostek, informacji kontrowersyjnych

– źródeł poszukuj w sieci ale i w każdym innym miejscu

– wysoce punktowane będą działania w terenie, potwierdzone dokumentacją foto/video (ale i audio, np. podcast) i opublikowane w sieci – ogólnie forma i technika dowolna

– wysoce punktowane będą działania

3. Na stronie projektu musisz pojawić się nie rzadziej niż trzy razy w tygodniu

4. Pamiętaj o podawaniu źródła informacji

5. Pamiętaj oczekujemy twojej odpowiedzi na postawione pytania!

6. Dyskusja musi opierać się o wiedzę na temat wydarzeń i postaw danej postaci.

Ocenianie (ewaluacja)

Oceniania będzie odbywać sią za pomocą otrzymywanych sprawności, przedstawionych za pomocą medali. Medale będę przyznawał sam jaki i wy możecie oceniać siebie sami:

  1. Oceniana będzie statystyka posta –medal częstoumilacza, waga 30 pkt
  2. Medale za sprawności:

biografa (za informacje o postaci) waga 30 pkt

tropiciela (wyszukiwanie ciekawych informacji) waga 30 pkt

programisty (za wykorzystywanie darmowych aplikacji internetowych, za każdą 10 pkt, jednak nie więcej niż 50 pkt) waga 50 pkt

faktografa (za jakość informacji faktograficznych, wydarzenia, opisy itp.) waga 20 pkt

aktywisty (za aktywność na stronie) waga 30 pkt

batalisty (za ciekawe informacje o tematyce wojennej) waga 10 pkt

order śmiechu (za zabawną formę wpisów) waga 10 pkt

aktora (ze symulacje postaci, odgrywanie przypisanej roli) waga 20 pkt

dziennikarza (za najlepsze opinie i analizy procesu historycznego) waga 20 pkt

turysty (za realizacje zewnętrzne, ślady w okolicy po opisywanych wydarzeniach, wyjścia w teren) 40 pkt

bibliotekarza (za wykorzystywanie wiedzy z poza sieci, pamiętać o podaniu źródła 10 pkt za każde źródło nie więcej niż 50) waga 50 pkt

odkrywcy (odkrywanie rzeczy nowych) waga 40 pkt

związkowca (za tworzenie i udział w grupie stworzonej dla wydarzenia) 40 pkt

 14 medali na trzech poziomach

Co dwa tygodnie otrzymacie odpowiednią ocenę z projektu, jeden medal można otrzymać dwa razy i uzyskać przypisaną mu liczbę punktów (jednak raz na dwa tygodnie). Medale będziecie zamieszczali w albumie nagroda 1  i nagroda 2 w zdjęciach na profilu. Medale zostaną do Was wysłane przez moderatora i informację o tym umieścicie we wpisie na stronie. Medale będą przydzielane na bieżąco.

WAŻNE

Jeżeli uważacie, że należy wam się określony medal, proszę umieścić taki wpis na profilu moderatora! (analogia do wpisów/informacji umieszczanych z różnych gier na fb. Np. ubiegam się o medal biliotekarza)

 

Za niezaliczenie lub zaliczenie odpowiedniego poziomu uzyskuje się odpowiednią ocenę (możliwe różne scenariusze)

 

 

działacz 150-200 pkt

Profesjonalista 210-350 pkt

Ekspert min 360 pkt

Tydzień I -II

minimum 5 medali

minimum 8 medali

minimum 12 medali

Tydzień III- IV

minimum 5 medali

minimum 8 medali

minimum 12 medali

 

Bonus

Za każdy medal poza minimum otrzymasz dodatkowe punkty 10 pkt za każdy (poza punktami już do medalu przypisanymi. Osoby z największymi liczbami punktów otrzymają nagrodę w postaci dodatkowej oceny za każdy tydzień

 Punkty zostaną wpisywane pod adresem

Tabela punktów

Każdy na bieżąco może je sprawdzać i samodzielnie podliczać

Zakończenie

 Na zakończenie projektu odbędzie się debata otwarta, poprzedzona ankietą. W trakcie debaty zaprezentowany zostanie przebieg działań i refleksje uczestników. W drugiej części nastąpi podział na zespoły i stworzymy materiał metodą booksprint, według przygotowanego spisu treści i bazując oczywiście na materiałach wypracowanych w projekcie.

 

 Przykładowy medaluŚMIECHU 10 PKT (374x388)











3 komentarzy

Drama na Facebook’u


            W pewien chłodny dzień, kiedy już była świąteczna atmosfera, a jeszcze nie było świąt, dokonując codziennego rytuału przeglądu aktywności na facebook’u, napotkałem na ciekawy profil o nazwie Facecje. Na tym profilu rozbawił mnie post na temat obrad Sejmu Wielkiego, gdzie komentarze umieszczane były przez bohaterów tych wydarzeń, z pełną opcją lajków i możliwości portalu. Oczywiście, były tez inne wpisy jak okazjonalny post Maryi plus komentarze prosto ze stajenki betlejemskiej. Pomijając oczywiście pewnego rodzaju słabości facebook’a związane z wybitnie potocznym stylem prowadzenia „dyskusji”, sama forma aktywności strasznie mnie zainspirowała, oczywiście edukacyjnie (na szczęście posty były już w formie zdjęć, co uchroniło je przed nadmiarem „kwiatków”). Kurczę, myślę, przecież to nic innego jak znana i lubiana metoda edukacyjnej symulacji, jak drama – pamiętacie, jedna osobą jest słońcem, a reszta biega dokoła i odgrywa role planet. Myślę więc, że do tego pomysłu można stworzyć niezły projekt edukacyjny, angażujący uczniów w ich ulubiony sposób, w sieci, a może nawet metodę aktywizującą. Oczywiście moja wizja kręci się wkoło przedmiotów humanistycznych, jednak myślę, że taką aktywność można wykorzystać dla dowolnego przedmiotu i wielu różnych zagadnień. Ja tworzę scenariusz wydarzeń powstań narodowowyzwoleńczych pt. Idea walk i sens powstań w XIX w., gdzie młodzież będzie odgrywała rolę postaci związanych z tymi wydarzeniami, tworzyć funpage oraz cały zestaw działań dookoła, związanych z wykorzystaniem aplikacji WEB 2.0. Zanim przystąpiłem do pracy konsultowałem to z moimi podopiecznymi, a oni sami uznali to za ciekawy pomysł, więc zapowiada się świetna zabawa. Edukacja i zabawa, czy można oczekiwać czegoś więcej?

Co robi uczeń po powrocie do domu, a czasami już wcześniej, czasami cały czas? Odpowiedź jest prosta, sprawdza pocztę, oraz co słychać na fejsie. A skąd to wiem? Często, kiedy już kończyłem pracę, a fizycznie byłem w pracy dalej, zadając jakąś zdalną pracę, odpowiedź uzyskiwałem zaraz po zakończeniu przez daną klasę lekcji, a chwilę później uczeń był aktywny na facebook’u. Oczywiście można to zwalczyć, ja jednak wolę to wykorzystać. Kiedy on przegląda aktywności i lajkuje wpisy swoich przyjaciół, równolegle może sprawdzić, co się wydarzyło w grupie projektowej, angażuje się, traktuje to jak normalne działanie, nie z przymusu, a z ciekawości. Myślę, że sprawa jest rozwojowa, a pomysł okaże się trafiony.

 Do rzeczy, jak to wykombinowałem.

 Role:

 Nauczyciel:

  • określa dokładnie temat, cele, czas, zadania do wykonania oraz sposób ewaluacji („oceniania” traktowane jako motywowanie a’la WebQuest)
  • zakłada profil na facebook’u (funPage), którego staje się administratorem, ważne – moderatorem. Oczywiście funkcję administrowania można podzielić między grupy projektowe np. tygodniowa organizacja, zamiana ról. Jednak proszę pamiętać, ze nauczyciel nie może zostać zwolniony z funkcji moderowania. Jest to szczególnie ważne ze względu na: możliwe minięcie się uczniów z tematem, złą interpretację zadań, przestrzegania procesu, ewaluacji oraz netykiety. Ważne jest być dopingować, moderować ale nie prowadzić za rączkę, określać, nie indoktrynować, no i tworzyć miła atmosferę.

 Uczeń:

  • tworzy, zakłada profil pojedynczy lub grupowy, profil jest wypadkową tematu: osoba, grupa, wydarzenie, związek logiczny, proces historyczny (ja zrobię to z powstaniami XIX w.). Jeżeli profil będzie grupowy, a uczniowie określają swoje role, mogą również stworzyć podstronę, dla własnych działań, a następnie wspólnie się wypowiadać na profilu projektu.
  • tworzy swojego, grupowego Avatara (darmowe aplikacje dostępne w sieci np. Voki) oczywiście linkuje go w profilu. Avatar opowiada o zadaniu, roli, pomysłach, krótko bo reszta w opisie.
  • aby działania miały sens konieczne jest jak najgłębsze utożsamienie się z odgrywaną postacią, czego skutkiem muszą być informacje o postaci/”narzędziach” (odgrywać/utożsamiać można się z procesem, związkiem logicznym itp.) Może być konieczna rozmowa nauczająca, lekcja wprowadzająca w tematykę, a reszta już „odwrócona”.
  • uzupełniając profil, uczeń musi robić to w sposób wyczerpujący podać: dane biograficzne, informacje faktograficzne, stworzyć galerię postaci/wydarzenia, podać strony internetowe (jak źródła WebQuest), stworzyć swoje zaplecze źródłowe. Oczywiście ma na celu członków innych grup, gości na profilu, którzy mogą  uzyskać względnie pełnie informacji na temat postaci czy wydarzenia. A z pewnością to zrobią, jak to na facebook’u z ciekawości.
  • aktywnie moderuje swoje posty. Aby działania mały odpowiednie tempo, posty powinny być umieszczane minimum 3 razy w tygodniu. Jednak ta kwestia jest do określenia. Ważne jest to aby fakty były przeplatane licznymi opiniami, dla silniejszej interakcji
  • komentuje posty swojej i innych grup odgrywając przydzieloną rolę, odgrywają wypowiada się ustami swojej postaci, jak w dramie
  • realizuje założone przez nauczyciela/moderatora cele poprzez dodawanie linków jak:

-strony związane z tematyką

-tworzy materiały dodatkowe określone przez nauczyciela jak: komiksy, infografiki, prezentacje, materiały audio i video, puzzle, awatary, mapy myśli (każda grupa może mieć inne zadanie). Pomaga to kształtować liczne kompetencje ucznia.

– szuka i wykorzystuje źródła oraz ogólnodostępne narzędzia sieci WEB 2.0, możliwe do wykorzystania dla tematu pracy np. dysk wirtualny, gdzie gromadzi owoce poszukiwań i tworzy swoje archiwum, możliwości jest bardzo wiele…

  • koniecznie przestrzega zasad etykiety oraz kontraktu grupowego, zna podstawowe elementy prawa autorskiego i własności intelektualnej w intrenecie. Warto stworzyć wspólną bazę informacji otagowanych przez uczniów, wykorzystując do tego np. dokumenty gmail. Tam wszyscy mogą wrzucać informacje na ten temat. Można też zaproponować możliwość złożenia wspólnego fotobloga, printest’a , gdzie uczniowie mogą zamieszczać informacje o prawie autorskim i nie tylko, w formie zdjęć z opisem lub tworzyć gloga na gloksterze, możliwości jest jak zwykle w WEB2.0 wiele.

 Ewaluacja/ocenianie:

            Tu sprawa na pierwszy rzut oka może wydawać się kłopotliwą, jednak wcale tak nie musi być. Projekt można odrobinę zgamifikować, a moją propozycja jest przygotowanie sylabusa odznak dla uczniów (jak robię własne pliki graficzne), które uczniowie mogą przyznawać sami jak i superadministrator/nauczyciel. Liczba odznak, cos jak sprawności np. biografa, geografa, opiniotwórcy, faktografa, aktywisty itp., zależy od kreatywności i zagadnienia. Można również stworzyć system poziomów związany z częstotliwością wpisów, używanego języka, liczby odpowiedzi w poście, czy ilości lajków. Nie bójcie się ilości pracy, bo część wykonana za Was facebook, który generuje liczne statystyki i zestawienia, zawsze można je dostosować do swoich możliwości.

            Wiem, że dla wielu osób będzie to troszkę zawiłe ale wkrótce przedstawię pełen scenariusz i pokażę, jak to praktycznie wykonałem. Traktujcie wszystkie rozwiązania jako metodę a nie gotowy scenariusz.

 Podsumowanie:

 Czas na podsumowanie, a tu należy odrobinę odjeść od nowoczesnych narzędzi na rzecz starej, wypracowanej metody, jak debata (nie możemy zapominać o kompetencjach miękkich). Młodzież w jednym miejscu i o jednym czasie spotyka się i przedstawia swój dorobek, oczywiście konieczne jest wykorzystanie rzutnika, narzędzi do tworzenia prezentacji (PowerPoint., Prezi itp.), filmu i wszystkiego innego co potrzebne. Acha zapomniałbym! O ile na początku praca nad projektem może przebiegać pojedynczo, to na końcu dobrze będzie stworzyć grupy (chyba, że istnieją), które zajmą określone stanowisko, skupią się wkoło jakiegoś jednego rozwiązania i będą je forsowały na debacie. Aby sprawę sprecyzować tak, by się nie wymknęła spod kontroli, można bardzo delikatnie zasugerować pewne rozwiązania, propozycje.

W debacie istotnym elementem powinno być określenie mocnych i słabych stron pracy metodą „dramy na facebooku” głównie dla wzmocnienia więzi uczestników, ale również dla naszej wiadomości. Dobrze będzie zaprosić publiczność.

Zdaję sobie sprawę, że powyższy opis jest niezwykle skromny, co do wielości działań i wymaga już doświadczenia w rzeczywistości WEB 2.0. Metoda z pewnością nie będzie wolna od słabości i niedomówień. Postaram się wkrótce przygotować bardziej obszerny materiał na jej temat poparty gotowym scenariuszem i jego ewaluacją.


8 komentarzy

Glog- interaktywny plakat.


glogster
edu.glogster.com

   GLOG -zajrzyj koniecznie.

Wchodzę do pokoju córki. Na ścianach plakaty. Na jednym z nich czterech roześmianych członków zespołu  „ Arctic Monkeys ” siedzi w łódce na środku jakiejś wielkiej wody. Zamykam oczy, słyszę jej plusk , śmiech z łódki, po chwili muzykę, której córka słucha wieczorami. Otwieram oczy- plakat jest martwy.

Takie martwe plakaty czasami wykonują uczniowie na zajęciach w szkole. Tematyka jest różnorodna: Moje miasto, Moje hobby, Zwierzęta w ZOO, Średniowieczna architektura, Motyle, Antarktyda…. Czytaj dalej

sru-pulpit


3 komentarzy

No to SRU… czyli Szkolny Remiks Ubuntu – to naprawdę nie gryzie…


Chcę pokazać, że każdy, kto tylko chce, może używać Wolnego i Otwartego Oprogramowania, a system operacyjny Linux (i Szkolny Remiks Ubuntu) w chwili obecnej jest stabilny, nowoczesny, łatwy i wygodny w obsłudze.

Na początek oczywista oczywistość, czyli stereotyp, z którym staramy się walczyć:

Linux-Terminal

Linux to system trudny, nic na nim nie można zrobić, to tylko tekstowy tryb i trzeba znać bardzo dużo komend, a do tego nie działają na nim prawie żadne programy, wszystkie profesjonalne są dostępne tylko dla systemu MS Windows”

Tak, nie mogę zaprzeczyć, że może tak być (zdjęcie przedstawia tryb tekstowy na moim laptopie i przygotowanie kompilatora http://harbour-project.org, ale zapewniam Was, że trzeba trochę się postarać, aby taki obraz uzyskać. Owszem, komendy wydawane w trybie tekstowym mogą wydawać się dziwne, ale mogę zapewnić, że czasami po prostu dają dużo lepszy efekt od narzędzi graficznych, no i po prostu jest dużo łatwiej😉

Ale koniec z tym; w końcu artykuł ten piszę nie po to, by zrobić z Was geeków technologicznych, tylko by przekonać do używania Linuksa, a w szczególności do SRU, by pokazać, że ten system nie gryzie.

A zatem do dzieła. Przede wszystkim wygląd pulpitu, bo przecież każdy patrzy na komputer z systemem operacyjnym przez pryzmat tego, jak się w nim poruszać po uruchomieniu. A tutaj… po prostu zwykły pulpit z ikonami:

sru-pulpit

Czytaj dalej