Superbelfrzy

Społeczność eduzmieniaczy

Linux w edukacji – a dlaczego nie?

2 komentarzy


Wszyscy doskonale wiemy, że w większości naszych szkół dzieci uczą się obsługi komputera już od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Wiemy również, że praktyka tworzenia podręczników przez wydawców jest taka, że w 99% książek do informatyki dzieci uczą się, że istnieje przycisk START, od którego zaczyna się pracę. Że dokumenty tekstowe tworzymy (piszemy) w programie Word, a rysunki w programie Paint. Potem dziecko kończy szkołę, idzie na uczelnię, gdzie również uczy się Worda, Excela. Jeśli chcemy kupić komputer przenośny (laptop/netbook), idziemy do sklepu, gdzie widzimy same komputery przenośne z systemami Microsoft Windows. Jesteśmy przyzwyczajeni od dziecka, że komputer = Microsoft Windows.


A przecież każdy z nas, kiedy idzie na kurs prawa jazdy, uczy się, że samochody mają 4 koła (najczęściej), silnik, który może być benzynowy, Diesel, lub ewentualnie jakiś inny, skrzynię biegów, światła itp. Nikt nie uczy się na pamięć, że potrafi jeździć tylko samochodami marki Fiat lub Ford, a już Volkswagen czy też Audi stanowi barierę nie do przejścia.


Dlaczego o tym piszę? Piszę dlatego, że dzisiaj, kiedy jestem już trochę starszy, a mój młodszy syn właśnie zaczyna naukę w drugiej klasie szkoły podstawowej, obserwuję jego książkę do nauki informatyki, patrzę na półki sklepowe, a także słyszę, czego i jak uczy się on na lekcjach informatyki.
Takim przewrotnym wstępem chciałbym zachęcić Czytelników do przeczytania tego artykułu do końca.

Chcę opowiedzieć tu o Wolnym i Otwartym Oprogramowaniu, o systemie operacyjnym Linux, o aplikacjach takich jak Libre Office i TuxPaint, o podejściu do życia, o współpracy, o dzieleniu się z innymi swoją pracą, o nauce współżycia w społeczeństwie.

Nie zawsze tak było, jak opisałem to we wstępie. Pamiętam doskonale moją naukę informatyki, kiedy to w liceum komputery posiadały system operacyjny CP/M, uczyłem się obsługi edytora tekstów oraz arkusza kalkulacyjnego. Standardem był Chiwriter, Lotus 1‑2‑3, a MS-DOS jeszcze chyba nie istniał, a już na pewno nie istniał w szkołach. Wówczas nauczyciel przekazywał nam wiedzę, pokazując, że nasze działania (np. stworzenie listu) możemy wykonać w różnych programach, tylko ich obsługa często jest podobna. Nie było wówczas jeszcze kolorowych wydawnictw, które uczyłyby tylko jednego i słusznego systemu operacyjnego i oprogramowania użytkowego. Internet w Polsce dopiero raczkował, nie było Facebooka.

Jednak w dzisiejszych czasach polskie szkolnictwo jest ukierunkowane na naukę obsługi wybranych, zamkniętych aplikacji, których znajomość nie jest równoznaczna z umiejętnością pracy z komputerem. Są to programy na licencjach komercyjnych, opłata za nie jest często  wysoka – kiedy to po zakończeniu edukacji dziecko, które chce nadal korzystać z narzędzi, których nauczyło się w szkole. Wtedy taka osoba nie może w domu rozwijać wiedzy zdobytej na zajęciach w szkole, chyba że używa nielegalnego oprogramowania, przez co łamie prawo..

Niejednokrotnie widzę u znajomych komputery, na których zainstalowane jest nielegalne oprogramowanie – pytam się ich wówczas: dlaczego używają tego nielegalnego oprogramowania? I słyszę odpowiedź: tego właśnie nauczyłem się w szkole, nie znam innych programów, a nie stać mnie na zakup licencji – dlatego używam nielegalnego. A przecież moglibyśmy uczyć nasze dzieci od początku, że istnieje oprogramowanie tworzone przez ludzi dobrej woli dla innych ludzi, że można mieć oprogramowanie, które jest:

  • legalne,
  • darmowe,
  • funkcjonalnie niejednokrotnie lepsze od komercyjnego oprogramowania.

I do tego szkoła nie musi ponosić kosztów licencji, które mogłaby zostać przeznaczone na inne cele. Wolne i Otwarte Oprogramowanie umożliwia  darmowe użytkowanie zróżnicowanych, a przy tym przyjaznych użytkownikowi narzędzi, które można swobodne kopiować, używać i przekazywać innym. Nauczyciel i uczeń korzystają z tego samego oprogramowania, przy czym nie są ograniczeni do jednego środowiska pracy. Poza tym, dziecko użytkując takie oprogramowanie uczy się odpowiedniego podejścia do programów komercyjnych; wie, że są to aplikacje, które nawet dostępne z serwisów „chomikowych” nie zawsze są legalne – a w dzisiejszych czasach bardzo ważne jest, aby od małego wpajać dzieciom tę wiedzę. W ten sposób wychowamy je w postawie poszanowania prawa.

Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania została zarejestrowana w lutym 2007 r. w Poznaniu. Powstała z konieczności zintegrowania wielu rozproszonych inicjatyw o podobnym charakterze, działających w kraju i poza jego granicami, celem połączenia sił i wspólnego działania w imię popularyzacji idei wolnego i otwartego oprogramowania. Fundacja powołana została przede wszystkim z potrzeby wspierania rozwoju demokratycznego państwa i społeczeństwa obywatelskiego. Integralną częścią tego procesu jest informatyzacja.

Projekt Wioowszkole został powołany przez Fundację Wolnego i Otwartego Oprogramowania. Celem projektu jest przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu bez względu na płeć i miejsce zamieszkania dzieci i młodzieży oraz wyrównanie szans edukacyjnych uczniów poprzez aktywizację uczniów, nauczycieli i szkół do realizacji projektu, co przyczyni się do wyrównania szans uczniów mniej zdolnych oraz zagrożonych wykluczeniem społecznym z terenów wiejskich w starcie w dorosłe życie zawodowe i w przyszłym procesie kształcenia. W ramach projektu odbywają się pokazy w szkołach podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, na których staramy się pokazać wszystkim zainteresowanym, jakie korzyści mogą mieć, używając Wolnego i Otwartego Oprogramowania zamiast komercyjnego, zarówno w procesie edukacji, jak i dla własnych potrzeb oraz zachęcamy do korzystania z wolnego i otwartego oprogramowania (min. Linux, Libre Office, Firefox, Thunderbird, inne).

Większość z czytających ten artykuł zapewne wie doskonale, czym jest system Linux.

Ale być może niektórzy po raz pierwszy widzą tę nazwę – zatem kilka słów wprowadzenia.
Linux to nowoczesny, stabilny i wielozadaniowy system operacyjny. Przede wszystkim jest ogólnie dostępny i darmowy. Sama nazwa Linux nie dotyczy w zasadzie nazwy systemu, jedynie samego jądra (ang. kernel), którego twórcą jest oczywiście Linus Torvalds, zaś jądro wraz z oprogramowaniem potrzebnym do użytkowania systemu nazywamy dystrybucją. Głównym przesłaniem twórców oprogramowania dla tego systemu (licencja GPL) jest tworzenie i udostępnianie darmowego oprogramowania wraz z kodem źródłowym. Oprogramowanie to często przewyższa swoimi możliwościami konkurencyjne oprogramowanie komercyjne. Każdy kto zna się na programowaniu może dowolnie zmieniać kod programu pod warunkiem dołączenia swoich poprawek w postaci kodu do programu. To wszystko powoduje, że nad oprogramowaniem dla Linuksa pracują tysiące indywidualnych programistów na świecie, również w Polsce, oraz coraz więcej firm. Wsparcie dla Linuksa z dnia na dzień ogłasza coraz więcej firm, między innymi producenci sprzętu tacy jak IBM, Intel, HP czy Lexmark. W tej chwili duża ilość serwerów internetowych postawionych jest na Linuksie, wykorzystywany on jest przez wiele przedsiębiorstw, firm państwowych, militarnych, rządowych, prestiżowych hoteli, przykładem może być Kancelaria Sejmu w Polsce, czy Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Również dla dystrybucji przeznaczonych na komputery osobiste istnieje wsparcie – coraz więcej firm oferuje swoje usługi w tym zakresie, także coraz częściej można już kupić komputer z zainstalowanym Linuksem zamiast MS-Windows.

Dla celów projektu Wioowszkole stworzyliśmy specjalny Szkolny Remix Ubuntu (SRU_Desktop). Jest to specjalnie przygotowana przez nas wersja systemu operacyjnego Linux/Ubuntu, która może być wykorzystywana na dwa sposoby:

  • Live DVD/USB – jest to uruchamianie systemu bezpośrednio z płyty DVD lub urządzenia Pendrive; w ten sposób każdy może zapoznać się z funkcjami tego systemu, a jednocześnie w żaden sposób nie ingeruje w zawartość dysku twardego zainstalowanego w komputerze; ten sposób działania jest bardzo dobry, kiedy z jakichkolwiek przyczyn nie możemy ingerować w dysk twardy komputera (np. blokady IPAT, umowy z EFS)
  • Standardowa instalacja – pozwala zainstalować system na dysku twardym komputera, przy czym można to zrobić w taki sposób, aby Linux zainstalował się obok dotychczasowego systemu operacyjnego, pozwalając później na wybór systemu, który użytkownik chce uruchomić; ten sposób pozwala na szybką pracę i możliwości instalacji oprogramowania czy tez zachowywania swoich prac

sru_desktop_12-vbox

Każdy może go pobrać z naszej strony, używać, dzielić się nim z innymi – wszystko na otwartej licencji Creative Commons.

System nie ma dużych wymagań sprzętowych, dzięki czemu z powodzeniem może być instalowany nawet na komputerach z 512 MB RAM. To ważne, gdyż wiele komputerów w pracowniach szkolnych to starsze egzemplarze, na których systemy Microsoft Windows XP z najnowszymi poprawkami nie bardzo chcą działać, a o nowszych systemach firmy z Redmond nawet nie ma co myśleć.
Dzięki takiemu rozwiązaniu zarówno nauczyciel, jak i uczeń mogą mieć w komputerach dokładnie takie samo środowisko pracy, a co równie ważne, nie ponoszą dodatkowych kosztów. System Ubuntu z powodzeniem można zainstalować „obok” dowolnego innego systemu operacyjnego; sam wykrywa je oraz pozwala podczas startu komputera wybrać, jaki system chcemy uruchomić. W ten sposób dziecko nie jest „wykluczone” w domu z możliwości ćwiczenia tego, czego zaczęło uczyć się na lekcjach.

Można wymieniać wiele pozytywnych aspektów używania systemu Linux – ja przytoczę tylko kilka z nich – jak dla mnie ważnych:

  • brak wirusów – brak problemów związanych małymi wirusami, których duże ilości strasznie spowalniają nam komputer; warto zaznaczyć również, że powstało jedynie parę wirusów na Linuksa, były jednak one stworzone w warunkach laboratoryjnych, czyli tylko i wyłącznie dla testów;
  • bezpłatne aktualizacje systemu – w przypadku Ubuntu w wersji LTS8 (Long Term Support) jest to okres 5 lat!
  • bardzo duże wsparcie społeczności, zarówno polskiej, jak i międzynarodowej – na forach internetowych każdy może znaleźć wiele cennych wskazówek, a także zapytać bardziej doświadczonych użytkowników o radę.

ubuntu-release-cycle

Oczywiście system operacyjny jest bardzo ważny, lecz równie ważne są aplikacje, jakich można w nim używać. Tutaj pragnę zwrócić uwagę na:

  • Libre Office– pakiet biurowy dostępny dla systemów Linux, MacOS, Windows, który zawiera:
    • edytor tekstów,
    • arkusz kalkulacyjny,
    • aplikacje do tworzenia prezentacji,
    • aplikację do obsługi baz danych,
    • aplikacje do tworzenia grafiki.
  • TuxPaint – bardzo ciekawy program dla młodszych dzieci do rysowania, istnieje w wersjach dla Linux i Windows
  • Celestia – pracujący w czasie rzeczywistym, wykorzystujący grafikę 3D program astronomiczny; w zasadzie jest to specyficzny symulator podróży kosmicznych; dzięki Celestii użytkownik może wybrać się w wirtualną podróż po układzie słonecznym, a także dalekich zakątkach naszej galaktyki
  • KmPlot – jest programem do rysowania funkcji matematycznych, zawiera wbudowany parser o dużych możliwościach; można w nim rysować różne funkcje jednocześnie i łączyć je by tworzyć nowe
  • Lazarus – środowisko IDE dla języka programowania Pascal, nie ustępuje swoimi możliwościami środowisku Delphi
  • QT Creator – środowisko programistyczne firmy Nokia dla budowania aplikacji opartych o bibliotekę QT
  • Audacity – rewelacyjny edytor dźwiękowy, umożliwia edycję ścieżek dźwiękowych z wykorzystaniem wycinania, kopiowania i wklejania (z możliwością dowolnego cofania wykonanych operacji), miksowania ścieżek oraz dodawanie efektów (echo, usuwanie szumu, normalizacja itp.) a także umożliwia korzystanie z wtyczek efektowych VST i LADSPA
  • OpenShot video editor – to nieliniowy edytor wideo, umożliwia tworzenie animacji Key Frame, oraz różne funkcje, m. in.:  dodawanie przejść wideo z możliwością podglądu w czasie rzeczywistym, edycję kolorów, barw, jasności czy opcję zmiany szybkości odtwarzania wideo
  • GIMP (Gnu Image Manipulation Program) – Podobnie jak inne komercyjne programy do edycji grafiki, również GIMP został wyposażony w szereg narzędzi (pędzel, zaznaczenie, gumka, wypełnienie, różdżka, powiększenie, klonowanie, wystawianie tekstu, rozmazanie, ołówek, skalowanie, rozmazanie, lasso itp.) pozwalających wykonać elementarne, choć wcale nie tak proste obliczeniowo operacje na grafice. Prawdziwą siłą tego programu jest praktycznie nieograniczona możliwość rozszerzania za pomocą dodatków i skryptów w językach Python, Perl i Scala. Obecnie dostępnych jest kilkaset wtyczek dla GIMP-a10.

Te programy to efekt wspólnej pracy wielu wolontariuszy i programistów z całego świata, którzy tworzą dla innych zupełnie bezinteresownie. Takiej postawy powinniśmy również uczyć nasze dzieci. Dzisiejszy świat kierunkuje je na postawę „biorącego” co tylko można, zapominając o „dawaniu” innym. W projekcie Wioowszkole staramy się właśnie pokazać, że można mieć coś od innych, ale również należy coś dać innym od siebie. Naszym zdaniem, taka postawa zaprocentuje w przyszłości, kiedy obecne dziecko jako dorosły już człowiek, będzie musiało współistnieć z innymi ludźmi.

Dotychczas kilkanaście szkół w całej Polsce korzysta już ze Szkolnego Remiksu Ubuntu. Wiemy również, że istnieją szkoły, które używają innych dystrybucji Linuksa. Ciągle staramy się przekonywać nauczycieli do korzystania z tego systemu i oprogramowania.

Dlatego też zachęcamy gorąco wszystkich, którzy chcą dla dobra naszych dzieci działać i pokazywać im dobre wzorce, aby działali razem z nami, używając Wolnego i Otwartego Oprogramowania. Dzięki temu nasze dzieci wyrosną na Otwartych na innych ludzi, nauczą się, że nie zawsze trzeba używać nielegalnego oprogramowania, aby mieć ciekawe i inspirujące środowisko pracy, nauki i zabawy.

Zapraszam na stronę http://wioowszkole.org

Adam Jurkiewicz
adam.jurkiewicz@fwioo.pl

Autor jest koordynatorem projektu Wioowszkole,
na co dzień użytkownikiem Ubuntu
oraz Wolnego Oprogramowania

Advertisements

Autor: Adam Jurkiewicz (Linux)

I'm a Linux Fan. Cóż więcej można dodać? Chyba tylko tyle, że staram się wspomagać edukację w zakresie Wolnego i Otwartego Oprogramowania.

2 thoughts on “Linux w edukacji – a dlaczego nie?

  1. Oj, jest co poczytać. Przymierzam się do próby zalinuksowania przynajmniej paru komputerów w szkole, więc będzie jak znalazł. Dzięki, guru.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s