Superbelfrzy

Społeczność eduzmieniaczy


3 Komentarze

No to SRU… czyli Szkolny Remiks Ubuntu – to naprawdę nie gryzie…


Chcę pokazać, że każdy, kto tylko chce, może używać Wolnego i Otwartego Oprogramowania, a system operacyjny Linux (i Szkolny Remiks Ubuntu) w chwili obecnej jest stabilny, nowoczesny, łatwy i wygodny w obsłudze.

Na początek oczywista oczywistość, czyli stereotyp, z którym staramy się walczyć:

Linux-Terminal

Linux to system trudny, nic na nim nie można zrobić, to tylko tekstowy tryb i trzeba znać bardzo dużo komend, a do tego nie działają na nim prawie żadne programy, wszystkie profesjonalne są dostępne tylko dla systemu MS Windows”

Tak, nie mogę zaprzeczyć, że może tak być (zdjęcie przedstawia tryb tekstowy na moim laptopie i przygotowanie kompilatora http://harbour-project.org, ale zapewniam Was, że trzeba trochę się postarać, aby taki obraz uzyskać. Owszem, komendy wydawane w trybie tekstowym mogą wydawać się dziwne, ale mogę zapewnić, że czasami po prostu dają dużo lepszy efekt od narzędzi graficznych, no i po prostu jest dużo łatwiej 😉

Ale koniec z tym; w końcu artykuł ten piszę nie po to, by zrobić z Was geeków technologicznych, tylko by przekonać do używania Linuksa, a w szczególności do SRU, by pokazać, że ten system nie gryzie.

A zatem do dzieła. Przede wszystkim wygląd pulpitu, bo przecież każdy patrzy na komputer z systemem operacyjnym przez pryzmat tego, jak się w nim poruszać po uruchomieniu. A tutaj… po prostu zwykły pulpit z ikonami:

sru-pulpit

Czytaj dalej

Reklamy


Dodaj komentarz

Pomoc prawnika w zakresie prawa autorskiego


Fundacja Nowoczesna Polska w ramach projektu Prawo Kultury uruchamia otwartą dla wszystkich pomoc prawnika. Od dzisiaj, w każdy wtorek dyżur będzie pełnił prawnik, który w zindywidualizowany sposób odpowie na wszelkie pytania związane z prawem autorskim. Wystarczy zadać pytanie w prostym formularzu. Wkrótce (22 stycznia) ruszy także linia telefoniczna.

Więcej informacji na stronie: http://prawokultury.pl/newsy/zapytaj-prawnika-o-prawo-autorskie/


4 Komentarze

E-lementarz


Przeglądając przebogate wpisy grupowe Superbelfrów w oczy rzucił mi się powyższy, pozornie niepozorny obrazek: „Alphabet for your kids” pobrany z tej strony. Zacząłem zastanawiać się jak wygląda mój osobisty alfabet i czy bardzo różni się od alfabetu tychże „kidsów” – bo przecież każdy z Was ma swój, no nie? Co jest ważne, co uważam za milowe kroki, co dla mnie stanowi o postępie i rozwoju cywilizacji?  Okazało się, że część rzeczy pokrywa się z obrazkiem, ale część jest kompletnie inna – jak w życiu. Publikuję więc pierwszą wersję mojego S-alfabetu po polsku z małym wyjątkiem – a Was wszystkich proszę o korekty i dodanie w komentarzach własnych haseł – bardzo indywidualnych. Jadziem! Czytaj dalej